
Film, który jest totalną kpiną z Mekki wszystkich filmowców całego świata. Kevin Smith, twórca "Dogmy", "Sprzedawców", "W pogoni za Amy", "Szczurów supermarketu" zaprosił do udziału w tej niesamowitej zabawie swoich najbliższych przyjaciół czyli całe stado największych gwiazd Hollywoodu, które parodiują samych siebie. Mark Hamill w ekstremalnej parodii Luke'a Skywalkera z "Wojen Gwiezdnych", Carrie Fisher - księżniczki Leia jako "ostra"... zakonnica albo Matt Damon w "powtórce" sceny z "Buntownika bez powodu"... Film już kultowy, do wielokrotnego oglądania, zarówno dla "smakoszy" kina, jak i tych widzów, którzy po prostu lubią odjazdowe komedie.